Jednym z nich jest tajemniczy, potworny mężczyzna, który przemierza kolejne epoki, postaci i światy, nie potrafiąc już odróżnić snu od rzeczywistości. Kobieta obdarzona zdolnością rozpoznawania iluzji wchodzi do jego snów, próbując odkryć ukrytą w nich prawdę.
Bi Gan konstruuje film jako wielką podróż przez historię kina, pamięć i ludzką wyobraźnię. Kolejne partie filmu przybierają formę odmiennych gatunków i stylów filmowych – od ekspresjonizmu kina niemego i filmu noir, przez kino gangsterskie i horror, aż po baśniową, wampiryczną historię miłosną. Poszczególne rozdziały odnoszą się również do zmysłów – wzroku, słuchu, węchu, smaku, dotyku i umysłu.
W efekcie „Zmartwychwstanie” jest mniej klasyczną opowieścią science fiction, a bardziej filmem-snem i poematem o samym kinie. Bi Gan traktuje film jako przestrzeń, w której można odzyskać to, co utracone: pamięć, pragnienie, emocje i zdolność marzenia. Szczególne znaczenie ma tutaj motyw kina jako maszyny pamięci – zdolnej przechowywać zarówno historię jednostki, jak i pamięć zbiorową.
„Zmartwychwstanie” to futurystyczna baśń, poemat o pamięci i zarazem miłosny list Bi Gana do kina – film, w którym sen, historia Chin, pamięć i historia filmu przenikają się w jeden wielki, hipnotyczny obraz.
W rolach głównych występują Jackson Yee, Shu Qi i Mark Chao, a muzykę stworzył francuski zespół M83. Zdjęcia Dong Jingsonga oraz charakterystyczne dla Bi Gana długie, płynne ujęcia wzmacniają wrażenie, że widz nie tyle ogląda kolejne wydarzenia, ile zanurza się w cudzym śnie.