To intymna historia o miłości do syna i ojca, ale też natury. „Tym razem nie ma ekspedycji w odległe zakątki ani żadnej egzotyki; to raczej podróż do lasu, który ukształtował to, kim dzisiaj jestem. Podejście jest tu bardziej immersyjne, a sama kamera przypomina wręcz zwierzęcą obecność, która wtapia się w otoczenie, zamiast nad nim dominować. Naszym celem jest obserwowanie dzikiej przyrody, ale ona również nieustannie obserwuje nas. To, co mnie interesuje, to właśnie to lustrzane odbicie: filmowanie nie z pozycji siły, ale z pozycji słabości, z ogromną uważnością" - mówi reżyser.
To także film o rodzinie przeznaczony dla widzów w każdym wieku. Przypomina baśń o tym, jak mogłyby wygląda nasze relacje, gdybyśmy brali przykład ze zwierząt: „Już na bardzo wczesnym etapie film zaczął przypominać wieczorne czuwanie lub baśń. Chata stała się punktem centralnym, niczym domowe ognisko, wokół którego wszyscy się gromadzą, gdzie historie ożywają i są przekazywane z pokolenia na pokolenie. Jednak ta opowieść nie dotyczy tylko samej rodziny; to także sposób na przekazanie, że las również opowiada swoją własną historię" - opowiada o pracy nad filmem Munier.
Vincent Munier w filmie „Pieśni lasu" powraca do korzeni. Pokazuje swoją rodzinę i las, który go ukształtował.
Tytuł polski
Pieśni lasu
Tytuł oryginalny
Le chant des forêts
Reżyseria
Vincent Munier
Rok produkcji
2025
Czas trwania
93 min
Obsada
Vincent Munier, jego ojciec Michel oraz syn Simon
Kraj produkcji
Francja
Tytuł międzynarodowy
Whispers in the Woods