Romero odwrócił reguły klasycznego horroru: jego zombie nie są egzotycznymi potworami z odległej krainy, lecz zwyczajnymi ludźmi powracającymi z grobów. Groza rodzi się więc nie tylko z przemocy i makabry, ale także z rozpadu społecznych więzi, paniki, egoizmu i niezdolności do wspólnego działania. Szczególnie znacząca była postać Bena, granego przez Duane’a Jonesa — czarnoskórego bohatera, który staje się naturalnym liderem grupy.
Surowa estetyka, dokumentalny charakter zdjęć, klaustrofobiczna przestrzeń domu i bezkompromisowa przemoc nadały filmowi niezwykłą intensywność. „Noc żywych trupów” stała się fundamentem współczesnego kina zombie, wpływając na niezliczone horrory, ale także na kino społeczne i polityczne. To zarazem film o końcu świata i o tym, jak szybko cywilizacja może rozpaść się od środka.
Romero stworzył nie tylko horror o zombie, lecz także ponurą alegorię amerykańskiego społeczeństwa.
Ta specjalna prezentacja kinowa pochodzi ze skanu oryginalnej amerykańskiej kopii 35 mm filmu, profesjonalnie przeniesionej do formatu DCP do projekcji kinowej.