Lara marzy o staniu się kobietą i karierze tanecznej. Przed nią wyjątkowy, lecz niełatwy czas wchodzenia w dorosłość, doświadczania nowych pragnień, tworzenia tożsamości. Girl to dojrzałe kino o wyczerpującej walce o siebie w pozornie akceptującym świecie, ale również pełna emocji historia o podążaniu za marzeniami. W roli tytułowej nagrodzony w Cannes zjawiskowy Victor Polster.
Najnowszy film Lukasa Dhonta Coward otrzymał na tegorocznym festiwalu w Cannes nagrodę za najlepszy scenariusz.
W filmie pełnym trudnych i smutnych momentów jest niezwykle dużo światła i radości. Odważna młoda kobieta walczy o to, by żyć w zgodzie ze sobą, a rodzina ją wspiera. „Opowiedzenie tej historii przez konflikt i postawienie bohaterki w opozycji do swoich bliskich byłoby pójściem na łatwiznę – tłumaczył mi Dhont. Belg rozpoczął edukację w szkole filmowej jako 18-latek. – Byłem wtedy wychowany na amerykańskim kinie, na schematach z Hollywood. Niektóre europejskie inspiracje ze szkoły dosłownie otwierały mi oczy” – wskazał m.in. Chantal Akerman. Dhont też już nie potrzebuje powielać tego, co zobaczone kiedyś. Jeśli powielał jakiś stereotyp, to ekscytacji z pokazania filmu w Polsce: „Zastanawiałem się, jak zostanie w waszym kraju odebrany problem, który nawet w Belgii bywa dla niektórych tematem tabu” – przyznał.
Jan Pelczar, "Przekrój"