Szatańskie tango

Szatańskie tango (org. Sátántangó) – węgierski czarno-biały film z 1994 roku w reżyserii Béli Tarra, będący adaptacją powieści László Krasznahorkaia pod tym samym tytułem.

Film, według opinii krytyki, wyznaczył nowe granice języka kina, stając się dziełem-inspiracją dla wielu reżyserów, m.in. Gusa Van Santa. Ponad siedmiogodzinna, czarno-biała, pozbawiona niemal dialogów i zwyczajnie pojmowanej fabuły epopeja siłę swego oddziaływania zawdzięcza przede wszystkim długim, hipnotycznym ujęciom (film składa się z zaledwie 39 scen) oraz cyklicznej strukturze wyznaczanej powracającym motywem tańca – tytułowego szatańskiego tanga.

 

„Szatańskie tango” trwa 445 minut (siedem godzin i dwadzieścia pięć minut). Projekcja zostanie podzielona na trzy części:

Część pierwsza: 2 godziny 25 minut (przerwa: 30 minut)

Część druga: 2 godziny 10 minut(przerwa: 30 minut)

Część trzecia: 2 godziny 50 minut

Całość z dwiema przerwami trwa: osiem godzin i dwadzieścia pięć minut

 

Przed seansem oraz w przerwach:

- w górnym holu kina, na specjalnie przygotowanym stoisku, będzie możliwość zakupu dań kuchni węgierskiej. Przygotuje je Bartosz Lisek z restauracji Lokal Na Rybę - tym razem nie będą to potrawy rybne, a mięsne i wegetariańskie

 

Satan's Tango (Sátántangó) - special screening on Sunday, November 10th. 2019 and on Sunday, January 12th. 2020 with pl & en subtitles.


Niewielka, odległa od miasta wioska na Wielkiej Nizinie Węgierskiej, schyłek ery komunistycznej. Mieszkańcy wioski – pracownicy podupadłej spółdzielni rolniczej – tkwią w marazmie, bez perspektyw na lepsze życie. Ich bieda materialna towarzyszy pustce duchowej i degradacji moralnej. Jednak bohaterowie filmu czekają na jakiś znak, na nadejście Wybawiciela, który pozwoli im rozpocząć nowe życie.

 

O reżyserze:

Béla Tarr (ur. 21 lipca 1955 w Peczu) – węgierski reżyser, scenarzysta i producent filmowy.
Pierwsze amatorskie filmy nakręcił w wieku 16 lat. Pod koniec lat 70. rozpoczął współpracę ze studiem filmowym im. Béli Balazsa, które w 1979 pomogło sfinansować jego pełnometrażowy debiut Ognisko zapalne (Családi tűzfészek). W 1981 ukończył studia na wydziale reżyserii Wyższej Szkoły Filmowej w Budapeszcie. W 1994 nakręcił swoje najsłynniejsze dzieło – ponad 400-minutowy film Szatańskie tango (Sátántangó) będące ekranizacją powieści László Krasznahorkaia.Tarr jest uznawany za wielkiego indywidualistę tworzącego hipnotyczne, alegoryczne filmy bez skrótów narracyjnych, porównywane do stylu Tarkowskiego, lecz pozbawione jego idealizmu.

 

O filmie Tarra pisano:

Koronne przedsięwzięcie wielkiego indywidualisty końca wieku, tworzącego hipnotyczne, alegoryczne filmy bez skrótów narracyjnych (...). W tej wizji dantejskiego labiryntu piekła na ziemi, z ludźmi wirującymi w zamkniętej pętli czasu w kręgu złudnych nadziei, Irimiás jest wodzirejem krainy bez Boga, gdzie nie ma już dzwonnic. Tarr wyraźnie unika dopowiedzeń – może z wyjątkiem jednej sceny, gdy zdjęty chwilowym lękiem złoczyńca pada na kolana przed zrujnowanym kościołem, miejscem śmierci Estike – lecz metafizyczny wymiar jego dzieła jest oczywisty, a Irimiása uznać można za jedną z najlepszych współczesnych personifikacji szatana. — Adam Garbicz, Szatańskie tango, Światowa encyklopedia filmu religijnego

 

W „Szatańskim tangu” Krasznahorkai jak nikt inny pokazał zupełną degrengoladę społeczeństwa zmulonego nudą i beznadzieją prowincji, smutkiem komunizmu i klęską „gospodarki niedoboru”, nędzą zapomnianej przez Boga i Pierwszego Sekretarza wsi gdzieś w odmętach puszty. Świata, o którym pamięta jedynie właśnie Szatan, bo to jego królestwo. Świata, w którym, zapijając się palinką, ludzie balansują pomiędzy rozpaczą a nadzieją na ucieczkę z tego najniższego piekielnego kręgu, czekając na obiecanego Mesjasza, który zamiast wyprowadzić ich z domu niewoli, okazuje się być zwykłym hochsztaplerem. (...) Z „Szatańskiego tanga” Béla Tarr, niebywały zupełnie reżyser, podobnie jak Krasznahorkai w literaturze, całkowicie osobny na tle światowej kinematografii, trudno porównywalny z jakimkolwiek innym artystą, zrobił filmowe arcydzieło pod tym samym tytułem. — Krzysztof Varga, Wojna końca świata, Tygodnik Powszechny, 07.11.2012


 

 

 

Na ekranie

Newsletter

(raz w tygodniu)