Peckinpah tworzy swój antymit, przewrotny rewers Rio Bravo czy Siedmiu wspaniałych, zaludniając opowieść wszelkiej maści przestępcami i outsiderami. Dziki Zachód staje się tu miejscem, w którym sprawiedliwość klęka przed korupcją, chciwością i pragnieniem zemsty. Sama historia wydaje się dość prosta – jedna banda dowodzona przez Deke’a Thorntona (Robert Ryan) ściga drugą dowodzoną przez Pike’a Bishopa (grający wbrew swojemu nieskazitelnemu emploi William Holden). Nie ma tu odważnych, samotnych szeryfów walczących w samo południe, wszyscy są źli i brzydcy i zrobią wszystko za garść dolarów. Fascynujący nihilizm Peckinpaha i jego formalne szaleństwo najlepiej łączą się w słynnej scenie kanonady, która nawet dzisiaj robi piorunujące wrażenie.
Marcin Pieńkowski, Timeless Film Festival 2025