Oto wydarzenie, które zmrozi Wam krew w żyłach na chwilę przed festiwalową gorączką! W tym roku podczas jak zwykle przerażającej Azjatyckiej Nocy Grozy organizowanej z Festiwalem Filmów Azjatyckich Pięć Smaków przeniesiemy się na mroczne korytarze nawiedzonej japońskiej szkoły. Spojrzycie w puste oczy uczniów, ćwiczących niepokojące układy gimnastyczne, obejrzycie się za siebie w obawie przed zagrożeniem rodem z klasyki j-horroru, a także poznacie komediową wariację na temat klątwy złamanego serca. Na trzy różne oblicza kina grozy (strasznie) zapraszamy do Muranowa już 31 października.
Od kilku lat obserwujemy wzbierającą nową falę j-horroru, która nawiązuje do złotego okresu gatunku w japońskim kinie. W latach 90. i na początku XXI wieku horror stał się sejsmografem społecznych niepokojów: odbijał lęk przed technologią, kryzysem gospodarczym, rozpadem więzi i niepewną przyszłością. Dziś młodzi twórcy sięgają po podobne strategie, tworząc kino zakorzenione w tradycji, a jednocześnie na wskroś współczesne. Filmy wybrane przez programerów Pięciu Smaków do programu Azjatyckiej Nocy Grozy, pokazywane na najważniejszych festiwalach kina gatunkowego na świecie, są bezkompromisowe, pomysłowe i autorskie. Pokazują, że japoński horror wciąż znajduje nowe sposoby, by skutecznie wejść nam pod skórę i tam pozostać.
Do zobaczenia, wszystkiego najstraszniejszego!
AZJATYCKA NOC GROZY W KINIE MURANÓW 31 PAŹDZIERNIKA
Cena biletu na wydarzenie: 100 zł
Bilet obejmuje wieczór z trzema filmami i poczęstunkiem.
PROGRAM
20:00 Nowa grupa / New Group, reż. Yūta Shimotsu, Japonia 2025, 82’
21:30 przerwa, poczęstunek z Niigata Onigiri
22:00 Niewidzialna połówka / Invisible Half, reż. Masaki Nishiyama, Japonia 2025, 106'
00:00 Mag Mag, reż. Yuriyan Retriever, Japonia 2025, 112’
Nowa grupa
New Group
reż. Yūta Shimotsu, Japonia 2025, 82’
We współczesnej Japonii Yūty Shimotsu społeczeństwo ogarnia fala niepokoju, polityczne nastroje radykalizują się, a kolejne grupy ludzi poddają się zbiorowej gorączce. Również w pewnej szkole sytuacja wymyka się spod kontroli: uczniowie tworzą dziwne gimnastyczne układy, podporządkowując się przerażającemu kolektywnemu rytmowi. Tylko garstka zachowuje zdrowy rozsądek – jest wśród nich Ai, która nie daje się pochłonąć przez panujący obłęd. „Nowa grupa” to horror, który naprawdę wchodzi pod skórę – intensywny, rozhisteryzowany i niepokojąco zabawny. Reżyser rozsadza szkolną codzienność absurdem, cielesnością i przemocą, tworząc bezlitosną satyrę na japoński grupizm i społeczeństwo, w którym jednostka coraz łatwiej znika w tłumie.
Niewidzialna połówka
Invisible Half
reż. Masaki Nishiyama, Japonia 2025, 106'
Nastoletnia pół-Brytyjka Elena wciąż szuka własnej tożsamości. Jej pochodzenie sprawiło, że w poprzedniej szkole była ofiarą prześladowań. Dlatego z obawą staje w progu nowej klasy, choć tutaj celem rówieśniczej agresji jest Nyan – schowana w kącie za zasłoną czarnych włosów, wiecznie wpatrzona w smartfon, ze słuchawkami wciśniętymi w uszy. Kiedy Elena przypadkiem wejdzie w posiadanie jej telefonu, odkryje powód zachowania dziewczyny i sama znajdzie się w śmiertelnym niebezpieczeństwie. Klątwa, której nośnikiem jest technologia, to motyw czyniący z Japonii stolicę światowego horroru trzy dekady temu. Masaki Nishiyama dowodzi, że nadal można spojrzeć na niego świeżym okiem, a jego film prowadzi do zaskakująco dojrzałych wniosków na temat japońskiego społeczeństwa.
Mag Mag
reż. Yuriyan Retriever, Japonia 2025, 112’
Zjawa kobiety w różowym stroju staje się bohaterką miejskiej legendy: gdy nie odwzajemnisz jej miłości, możesz być pewien, że wasz pocałunek będzie twoim ostatnim.Tak bawi się romantycznymi wątkami w horrorze Yuriyan Retriever, debiutująca w filmie gwiazda japońskiego stand-upu, która krwawe kino zemsty zamyka w szkolnych murach. Pod powierzchnią gatunkowej gry kryje się jednak osobista motywacja: zemsta za nieodwzajemnione uczucie, która w wizji Retriever przybiera formę pocałunku śmierci. Zapamiętacie go na długo! Jest tu groza, absurd i bezlitosna satysfakcja z wymierzania sprawiedliwości tym, którzy łamią serca. Bo choć szkolne romanse zwykle wieńczy miłosne wyznanie, te z „Mag Mag” kończą się znacznie gorzej. Cmok, cmok!