Siedem czarnych nut

„Kto to był?” – to kluczowe pytanie, które każdy klasyczny film giallo zadaje już od pierwszych scen i przeciąga je niemal do granic niewiarygodności. Tajemnicze morderstwo, ciało odkryte przypadkiem, ręka, która zabija, lecz nie wiadomo, do kogo należy. Ale ciekawość bierze górę: kto to zrobił?

Zakup biletów na ten seans możliwy jest poprzez stronę festiwalu Timeless:

KUP BILET

Uwaga: nastąpi przekierowanie na stronę https://timelessfilmfestival.pl/

 

Każdy fortel i każda sztuczka są dobre, by mnożyć poszlaki i rzucać kłody pod nogi, gdy widz szuka prawdy. Jednak każdy szanujący się giallo wymaga swojego grande finale: odkrycia tajemnicy. Ale Lucio Fulci miał w nosie zasady. Ba, wręcz go irytowały. Więc czemu nie rozbić tego schematu, odwracając jego mechanizmy, a jednocześnie bezczelnie zachować pozory, że ów schemat wciąż istnieje? To bardzo typowe dla tego figlarnego i zadziornego geniusza! Powiedziane, zrobione. Pięć lat po Nie torturuj kaczuszki (1972) Fulci powraca do giallo, ale porzuca gore i seks, proponując w Siedmiu czarnych nutach niezwykle intensywne, a zarazem niepokojące dochodzenie do prawdy – trop po tropie – oparte wyłącznie na wizjach. To jeden ze szczytowych momentów twórczości Lucia Fulciego, film niezwykle wyrafinowany i elegancki w swojej koncepcji. Twarz głównej bohaterki (Jennifer O’Neill), jedna z najbardziej magnetycznych w kinie giallo, staje się sama w sobie osią tej wielkiej gry – bo o grę tu właśnie chodzi: zrobić wszystkich w konia! I to właśnie był Fulci.

 

EN

“Who was it?” – the central question every classic giallo poses from its very first scenes, stretching the mystery almost to the breaking point. A sudden murder, a body discovered by chance, a killing hand whose owner remains unknown. Curiosity takes over: who did it? Every trick and every ruse serves to multiply clues and mislead the viewer searching for the truth. But every respectable giallo demands its grande finale: the final revelation. Lucio Fulci, however, ad little patience for rules – in fact, they irritated him. So why not shatter the formula by turning its mechanisms inside out, while cheekily pretending the formula still exists? That playful subversion was typical of this mischievous and defiant filmmaker. Five years after Don’t Torture a Duckling (1972), Fulci returned to the genre with The Psychic, abandoning gore and sexuality for a tense investigation driven entirely by visions. One of the high points of his career, the film is both elegant and unsettling. The face of its protagonist (Jennifer O’Neill), one of the most magnetic in giallo cinema, becomes the axis of a carefully constructed game – because that is precisely what it is: a game designed to fool everyone. And that was Fulci.

 

Stanisław Bardadin

Lista seansów

Kwiecień 2026

Wybierz datę seansu

piątek, 10 kwietnia 2026

Wybierz godzinę seansu

Brak seansów w wybranym terminie

Tytuł polski
Siedem czarnych nut
Tytuł oryginalny
Sette note in nero
Reżyseria
Lucio Fulci
Rok produkcji
1977
Czas trwania
95 min
Język
włoski - napisy polskie i angielskie
Obsada
Jennifer O'Neill, Gabriele Ferzetti, Marc Porel, Gianni Garko, Ida Galli
Kraj produkcji
Włochy
Tytuł międzynarodowy
The Psychic

Na ekranie