Zakup biletów na ten seans możliwy jest poprzez stronę festiwalu Timeless:
Uwaga: nastąpi przekierowanie na stronę https://timelessfilmfestival.pl/
Film przywołuje codzienne zmagania, kruche chwile radości i niegasnący humor czarnych robotników mieszkających w dzielnicy Watts w Los Angeles w latach 70. Burnett nakręcił go przy niewielkim budżecie, z udziałem głównie nieprofesjonalnych aktorów, łącząc wnikliwą obserwację życia ulicy ze starannie skonstruowanym scenariuszem.
Fabuła skupia się na Stanie (Henry Gayle Sanders), pracowniku rzeźni zmagającym się z wyczerpaniem i poczuciem wyobcowania, oddalony od żony i dzieci. Stan i jego sąsiedzi walczą o przetrwanie, nie myśląc już o poprawie swojego losu. Jedynie dzieci, skaczące z dachu na dach, zdają się doświadczać wolności niedostępnej starszym. Film Burnetta koncentruje się na codzienności czarnych społeczności w sposób rzadko spotykany w kinie amerykańskim – łącząc liryzm z surowym, neorealistycznym podejściem bliskim dokumentowi, które zestawia subtelną obserwację z pozorną prostotą. Reżyser powiedział kiedyś o filmie: „Prawdziwe problemy [Stana] tkwią w rodzinie, w próbach jej ocalenia i bycia człowiekiem. Niekoniecznie wygrywa się bitwy; chodzi o to, by je przetrwać”.
EN
Charles Burnett's cinematic masterpiece Killer of Sheep, magnificently restored in 4K with sparkling picture and sound, is one of the crown jewels of the Black indie filmmaking movement known as the L.A. Rebellion. The film evokes the everyday trials, fragile pleasures, and tenacious humor of blue-collar African Americans living in the Watts neighborhood of Los Angeles in the 1970s. Burnett made it on a minuscule budget with a mostly nonprofessional cast, combining keen on-the-street observation with a carefully crafted script.
The story centers on Stan (Henry Gayle Sanders), a slaughterhouse worker battling exhaustion and disconnected from his wife, his children, and himself. Stan and his neighbors struggle just to get by, let alone get ahead. Only the kids, leaping from roof to roof, seem to achieve a mobility that eludes their elders. Burnett’s film focuses on everyday life in Black communities in a manner rarely seen in American cinema – combining lyrical elements with a starkly neorealist, documentary-style approach that combines deep nuance with riveting simplicity. Burnett once said of the film, “[Stan’s] real problems lie within the family, trying to make that work and be a human being. You don’t necessarily win battles; you survive."
Kino Lorber