The Square

Złota Palma MFF w Cannes 2017

Europejskie Nagrody Filmowe 2017: Najlepszy film, Najlepsza komedia, Najlepszy reżyser, Najlepszy scenariusz, Najlepszy aktor

Nominacja do Oscara® 2018 w kategorii: Najlepszy Film Nieanglojęzyczny

Co łączy przystojnego kuratora muzeum w Sztokholmie, zafascynowaną nim amerykańską dziennikarkę, małego chłopca, którego niesłusznie posądzono o kradzież, oraz udającego małpę artystę?

Fantastyczna wyobraźnia! Niesamowicie śmieszny film! Mógłbym go oglądać bez końca.
Pedro Almodóvar

„The Square” to czarna komedia nagrodzona Złotą Palmą festiwalu w Cannes. Film Rubena Östlunda („Turysta”), z Elisabeth Moss (seriale „Opowieść podręcznej” i „Tajemnice Laketop”), Dominikiem Westem („Dumni i wściekli”) i Claesem Bangiem w rolach głównych, wywołał zachwyty i dziki śmiech podczas pokazu w Cannes. Śmiali się widzowie i śmiało się jury, w którym o nagrodach decydowali Pedro Almodóvar, Maren Ade, Paolo Sorrentino i Park Chan-wook. Östlund serią komicznych sytuacji sportretował współczesny świat, doprowadzając do czołowego zderzenia politycznej poprawności z tym, co w każdym z nas dzikie i zwierzęce. Oferując nieoczekiwany bonus w postaci jednej z najśmieszniejszych erotycznych scen roku – a może nawet wszech czasów – szwedzki reżyser stworzył jeden z najzabawniejszych filmów pokazanych i wyróżnionych główną nagrodą najważniejszego festiwalu filmowego na świecie.

Christian (Claes Bang) ma wszystko pod kontrolą. Jest atrakcyjnym mężczyzną o wielkim uroku osobistym. Niedawno się rozwiódł i lubi wdawać się w niezobowiązujące romanse, a młoda amerykańska dziennikarka (Elisabeth Moss) może okazać się jego nowym trofeum. Na co dzień Christian jest dyrektorem prestiżowego muzeum sztuki nowoczesnej, co daje mu władzę i idealną pozycję społeczną. Do tego przykładnie opiekuje się córkami, jeździ kosztującą fortunę Teslą i wspomaga potrzebujących – zwłaszcza, jeśli nie wymaga to od niego zbyt dużego wysiłku. Jednak podczas przygotowań do premiery instalacji „The Square”, z którą wiąże ogromne nadzieje, utrzymanie starannie pielęgnowanego wizerunku, okaże się być dla niego nie lada wyzwaniem.

„The Square” to przewrotne, błyskotliwe kino niedające się w żaden sposób zaszufladkować. Tadeusz Sobolewski na łamach „Gazety Wyborczej” pisał, że ten wybitny film to kino nieludzko śmieszne i okrutnie autoironiczne.

GŁOSY PRASY

Kino Östlunda dowodzi, że można o sprawach trudnych mówić z finezją, swadą i atrakcyjnie. Im bliżej końca, tym bardziej film traci swoją konstrukcyjna jędrność – ale to wciąż rysa na powierzchni wykonanej z bardzo drogiego kruszcu. "The Square" ma mocne szanse odczarować "oscarową klątwę" ciążąca nad Östlundem – przynajmniej nominacja wydaje się pewna.
Co Jest Grane 24

To przede wszystkim opowieść o narzuconych przez kulturę granicach tolerancji. Gdzie kończy się empatia i zrozumienie, a zaczyna bierność na agresję oraz przymykanie oczu na próby destrukcji kruchego, społecznego porządku? To pytanie Östlund pozostawia otwartym. Lecz nie ma wątpliwości, zwłaszcza w tak niestabilnej sytuacji geopolitycznej, że echem odbije się daleko poza Szwecją.
Filmweb.pl

„The Square” jest przede wszystkim niezmiernie zabawny, głównie dlatego, że przygląda się towarzyskim i społecznym niezręcznościom okiem ironicznego antropologa.
Dwutygodnik

Dzieło zostało uszyte często z błahych sytuacji, ale samo takie nie jest. To wielkie kino. Canneńskie jury nie popełniło błędu nagradzając "The Square" Złotą Palmą.
Onet.pl

„The Square” stawia lustro przed zadowolonymi ludźmi z elit, odciętymi od rzeczywistości szybami smartfonów, elektrycznych samochodów oraz instalacji własnego pomysłu. Ruben Ostlund naśladuje język sztuki współczesnej i kpi z niego jednocześnie.
Radio RAM

Satyra na artystów w połączeniu z prywatnym śledztwem i humorem sytuacyjnym złożyła się na bardzo inteligentny i przezabawny film.
Film.org.pl

Na ekranie

Newsletter

(raz w tygodniu)