Nigdy cię tu nie było

Thriller o zemście, porównywany do klasyków czarnego kryminału i uznawany przez krytykę za kobiecą odpowiedź na „Taksówkarza” Martina Scorsese, „Siedem” Davida Finchera czy „Oldboya” Park Chan-wooka.

Najnowszy film Lynne Ramsay („Musimy porozmawiać o Kevinie”) na podstawie opowiadania Jonathana Amesa miał światową premierę w konkursie głównym ostatniego festiwalu w Cannes, gdzie otrzymał nagrody za najlepszą rolę męską oraz za najlepszy scenariusz. Złożona i fascynująca kreacja występującego w głównej roli Joaquina Phoenixa udowadnia, że ten wybitny aktor znalazł się u szczytu swojej kariery. W filmie Ramsay zachwyca precyzyjnie skonstruowana intryga oraz tempo opowieści, a elektroniczna muzyka Jonny’ego Greenwooda z zespołu Radiohead buduje napięcie aż do zaskakującego finału.

To historia byłego agenta do zadań specjalnych, mężczyzny pełnego sprzeczności, zagubionego, na krawędzi autodestrukcji. Widział już prawie wszystko, a prześladujące go wspomnienia sprawiają, że chciałby, aby świat o nim zapomniał. Jednak gdy zaginie pewna nastolatka, podejmie się jej odnalezienia. Wkrótce przekona się, że w jego misji nic nie jest tym, czym się wydaje. Gotowy na wszystko, by uratować dziewczynę, niespodziewanie otrzyma szansę ocalenia samego siebie.

Na ekranie

Newsletter

(raz w tygodniu)