ROCKS TALKS x Matthias i Maxime | 18 lutego, godz.19:00

Zbliża się kolejna odsłona cyklu .ROCKS TALKS. Papaya.Rocks ( https://papaya.rocks/pl ) wspólnie z Gutek Film zapraszają na przedpremierowy pokaz filmu „Matthias i Maxime” w reżyserii Xaviera Dolana. Po filmie tradycyjnie odbędzie się dyskusja z udziałem naszych ekspertów.

Tym razem skupimy się na muzyce – zarówno instrumentalnej, jak i soundtrackach. Umiejętnie dobrana ścieżka dźwiękowa jest często czymś, co potrafi wynieść film na zupełnie nowy poziom. Jako przykład postawimy właśnie Xaviera Dolana. Kanadyjski twórca co prawda nie tworzy musicali, a jego filmy opowiadają głównie o skomplikowanych relacjach międzyludzkich, ale mocno stawia w nich na warstwę muzyczną. Nie tylko zatrudnia wybitnych kompozytorów, nagradzanych później za pracę przy jego filmach, ale także buduje całe sceny, w których najważniejsze są nie losy bohaterów, ale piosenki Dalidy, Céline Dion czy Amira. Teledyskowa formuła nie jest Dolanowi obca - Kanadyjczyk wyreżyserował m.in. wideoklip do „Hello" Adele i „College Boy" Indochine.

„Matthias i Maxime”, ósmy w karierze film utalentowanego młodego reżysera, to melancholijna historia o wystawionej na próbę i trwającej całe życie przyjaźni. To także rzecz o kwestionowaniu swojej seksualnej tożsamości i uczuć. Film debiutował w Konkursie Głównym na Festiwalu w Cannes.

 

Opis filmu:

Najczulszy, najcieplejszy, bezwstydnie romantyczny nowy film Xaviera Dolana jest historią jednego pocałunku, który wstrząsnął starą znajomością, zmącił beztroskie wody młodości i na zawsze odmienił życie tytułowych bohaterów. Ten pean na cześć przyjacielskich więzów przypomina, że prawdziwa miłość nie może się obejść bez prawdziwej przyjaźni. A czasem się od niej zaczyna.

„Matthias i Maxime” zrobiony został z myślą o trzydziestolatkach, których krzepnąca tożsamość pozostawia coraz mniej miejsca na niespodzianki i nieprzewidziane zwroty uczuć. Opowiedziany w delikatnych pastelowych kolorach, błyskotliwych dialogach i piosenkach (między innymi Arcade Fire, Pet Shop Boys, Tom Odell, Florence+The Machine, Britney Spears) brzmiących jak wyznanie, którego nie ma się odwagi uczynić wprost.

Maxime (Xavier Dolan zagrał we własnym filmie po raz pierwszy od 6 lat) właśnie wybiera się na dwa lata do Australii. Chce pozostawić za sobą nie tyle Kanadę, co pracę w barze, uczuciowe niespełnienie i nieustanne kłótnie z matką, którą musi się zajmować. Kilka ostatnich tygodni przed wyjazdem spędza z paczką starych przyjaciół: piją piwo, palą papierosy, grają w kalambury, obrażają się i godzą. Dla nieśmiałego Maxime'a, po którego twarzy, niczym łza, spływa czerwone znamię, kumple stanowią namiastkę kochającej i akceptującej rodziny. Jednym z najbliższych przyjaciół chłopaka jest Matthias (Gabriel D’Almeida Fritas), początkujący prawnik zmierzający wprost do kariery i ślubu. Sprecyzowane plany obu chłopaków pokrzyżuje jednak pewna impreza, podczas której zagrają w studenckim filmie, w scenie pocałunku. Spotkają się w niej, ubrane w almodovarowskie błękit i czerwień, tłumione latami uczucia i nieoczekiwanie odkryte pożądanie. Czy bohaterowie odważą się z nimi skonfrontować?

Dolan jest mistrzem pozornie banalnych scen, w których kryją się sięgające zenitu emocje i rozsadzające rutynę dramaty. Ma doskonały słuch do nastroju i jak nikt czuje ducha czasu. Jego bohaterowie jeszcze pamiętają treść „Harry’ego Pottera” i „Dragon Ball”, ale już oglądają „Inwazję barbarzyńców” - kultowy film o grupie wiekowych przyjaciół. Zawieszeni pomiędzy dzieciństwem i dorosłością, przeczuwają, że nigdy nie będzie lepszej okazji, żeby ryzykując wszystko, powiedzieć: „Kocham”.

 

Newsletter

(raz w tygodniu)