Żniwa

Gurwinder pochodzi z Pendżabu, od lat pracuje, jako farmer w Agro Pontino, niedaleko Rzymu. Od kiedy po raz pierwszy przyjechał do Włoch, mieszka z resztą społeczności Sikhów w prowincji Latina. Hardeep także jest Hinduską, ale mówi z rzymskim akcentem. Pracuje jako mediator kulturowy. Ona, urodzona i wychowana we Włoszech, próbuje uwolnić się od wspomnień o rodzinie, która wyemigrowała do Italii jeszcze w poprzednim stuleciu. On wbrew swoim przekonaniom i religii musi brać metamfetaminę oraz dopalacze, aby być w stanie znieść mordercze tempo pracy i móc wysyłać pieniądze do rodziny w Indiach.

„Żniwa” to film bardzo niekonwencjonalny: łączy formę dokumentu z elementami fabularyzowanymi, tradycyjną pendżabską muzyką i z tańcem. Pokazuje upokorzenie robotników pracujących na polach uprawnych, którzy są bezlitośnie wykorzystywani przez nadzorców wywodzących się z gangów. W dokumencie w ciągu jednego dnia przeplatają się dwie opowieści - od zaczynającej się o świcie pracy na polu, aż do wieczornych modlitw w świątyni. Dzień po dniu bohaterom nie pozostaje nic innego, tylko ciężka praca na polu. Zapłata za nią utyka gdzieś pomiędzy kwestią przedłużenia pozwolenia na pobyt, a fałszywymi czekami, których pokrycie wydaje się wciąż bardzo odległe. Tytułowe żniwa, praca rolników i przemysł spożywczy stają się metaforą pokazującą problemy, z którymi borykają się dzisiaj ludzie na całym świecie.

Na ekranie

Newsletter

(raz w tygodniu)