Wszędzie mnie chroń

Alessandro nosi błyszczącą koszulę, która przynosi szczęście. Nie czuje się jak pięćdziesięciolatek. Po sobotnim wokalnym występie dla niewymagającej publiczności, ranek zastaje go w Blu Star Disco. Kiedy matka odmawia mu pieniędzy, dzięki którym mógłby chełpić się przed dziewczynami, traci głowę.

Po tym, jak większość życia zmarnował mamrocząc pijany od rana do automatów do gry i licząc na fortunę w zdrapkach, nigdy nie spodziewałby się, że miłość zapuka do jego serca. I to na szpitalnym korytarzu. Właśnie tu nasz bohater spotyka Francescę. Dziewczynę o zielonych, błyszczących, melancholijnych oczach i spontanicznym usposobieniu. Razem opuszczają mury szpitala i ruszają w podróż ostatniej szansy.

Na ekranie

Newsletter

(raz w tygodniu)