Riotsville, USA

Historia fasadowego miasteczka na pustyni, stworzonego w latach 60. przez amerykańskie wojsko jako scenografia dla ćwiczeń z tłumienia rozruchów. Inscenizowane starcia miały przygotować siły porządku do pacyfikacji wszelkich społecznych protestów.

Lata 60 to w USA czas wolnej miłości – ale również wojny wietnamskiej, walki z segregacją rasową i batalii o prawa obywatelskie. Zaskoczona skalą społecznych niepokojów administracja prezydenta Johnsona zaczęła przygotowywać się do zasadniczej konfrontacji z „wichrzycielami”. Na potrzeby wojska zbudowano wówczas na pustyni fasadowe miasteczko, w którym żołnierze mieli ćwiczyć tłumienie zamieszek. Wyprodukowany przez Laurę Poitras i kolektyw Field of Vision film Sierry Pettengill został zmontowany wyłącznie z materiałów archiwalnych. Treningowe starcia żołnierzy z poprzebieranymi „demonstrantami”, którym z prowizorycznych trybun przygląda się dowództwo przypominają dziwaczny, telewizyjny show. Oddający jednak dobrze nerwową atmosferę tamtych czasów, podgrzewaną przez propagandowe wysiłki ówczesnych władz USA. - Konrad Wirkowski

Na ekranie

Newsletter

(raz w tygodniu)