Noc zombie

21:30 - Jednym cięciem, Kamera o tomeru na!, reż. Shinichirou Ueda, Japonia 2017, 96 min.
obsada: Takayuki Hamatsu, Mao, Harumi Shuhama, Kazuaki Nagaya

Zrealizowany za kwotę, która na planie zwyczajnego filmu zapewnia zapas wykałaczek dla całej ekipy, "Jednym cięciem" Shinichiro Uedy to ożywczo świeże spojrzenie na trącący zgnilizną gatunek. Bohaterami są aktorzy, dający z siebie wszystko na planie filmu o epidemii żywych trupów i próbujący sprostać oczekiwaniom reżysera o wybitnie trudnym temperamencie. Co jednak, gdy ten nadpobudliwy artysta gdzieś się zapodzieje, a miejsce akcji – starą, opuszczoną oczyszczalnię ścieków – zaczną atakować prawdziwe zombie?

Film, o fabule którego najlepiej przed seansem wiedzieć jak najmniej, nieoczekiwanie dla wszystkich stał się w Japonii wielkim przebojem kasowym. Zrealizowany z czystej filmowej pasji zarobił tysiąckrotną wartość swojego budżetu. Początkowo wyświetlany był w trzech małych kinach, ostatecznie zobaczyło go ponad dwa miliony widzów. Obecnie ta niezwykle pomysłowa zabawa konwencjami błyszczy na światowych festiwalach (odwiedził już ponad 60), udowadniając, że formuła filmów o żywych trupach wciąż jeszcze nie jest martwa, miłość do kina czyni cuda, a nerwowy śmiech potrafi gładko przejść w krzyk przerażenia.

 

23:15 - Sztos rodzina: zombie do usług, Gimyohan Gajok, reż. Lee Min-jae, Korea Południowa 2018, 112 min.
obsada: Jung Jae-young, Kim Nam-gil, Uhm Ji-won

Rodzina Parków to barwna menażeria dysfunkcyjnych typów i skomplikowanych osobowości. Egzystencja na spokojnej prowincji jakoś się toczy, mimo że ich stacja benzynowa nie przynosi kokosów. Wszystko wywróci się do góry nogami, gdy grasujący (dość nieporadnie) w okolicy zombie zaatakuje Man-deoka, patriarchę rodu. Ugryzienie będzie miało nieoczekiwany skutek, który Parkowie postanowią… zmonetyzować. Igranie z odwiecznymi regułami natury kończą się jednak zazwyczaj źle, a przygarnięcie Zongbiego pod wspólny dach dramatycznie odmieni historię całej społeczności.

Łączenie żywych trupów z akcentami komediowymi było testowane przez filmowców dziesiątki razy. Stworzenie czegoś nowego jest już na tym gruncie trudne, ale tutaj udało się doskonale. Leniwa początkowo akcja rozpędza się, zmierzając do nieuchronnej, brawurowo sfilmowanej katastrofy o slapstickowo-apokaliptycznym wymiarze. Nietypowe, skąpane w zieleni i słońcu, miejsce akcji oraz ostro nakreślone postaci poszczególnych członków rodziny sprawiają dodatkowo, że film dostarcza mieszanki strachu i śmiechu w perfekcyjnych proporcjach.

 

 

Na ekranie

Newsletter

(raz w tygodniu)