Milczenie kreta

Historia godna szpiegowskiej fabuły. Tytułowy „kret” to Elias Barahona – dziennikarz, który ukrywając swoje prawdziwe poglądy, zinfiltrował najwyższe kręgi władzy w okresie panowania gwatemalskiej junty. Na co dzień odgrywając rolę rzecznika prasowego jednego z ministrów, przy pomocy zaszyfrowanych wiadomości ostrzegał opozycjonistów przed planowanymi akcjami szwadronów śmierci.

Po latach decyduje się przerwać milczenie, by zeznawać w toczącym się procesie swoich dawnych mocodawców oskarżanych o ludobójstwo. Ale dokument Tarraceny to nie tylko pełen napięcia polityczny thriller, rozliczający zbrodnie reżimu. „Milczenie kreta” to także hołd oddany archiwaliom, oda do taśmy filmowej, która choć tak nietrwała, jak żaden inny materiał jest w stanie ożywić wspomnienia.

Na ekranie

Newsletter

(raz w tygodniu)