Mandibules

Manu jest zdrowo nieogarniętym i niezbyt bystrym kolesiem, który średnio radzi sobie w życiu. Właśnie stracił dach nad głową, nie ma pieniędzy i sypia na plaży. Los jednak dość szybko się do niego uśmiecha. Mężczyzna dostaje bardzo proste zadanie – poziom skomplikowania powierzonej misji jest na tyle niski, że powinien poradzić sobie z nią nawet Manu – ma odebrać przesyłkę, wsadzić ją do bagażnika i przewieść do wskazanego miejsca, nie pytając co jest w środku. Oczywiście Manu sobie nie radzi. Najpierw kradnie zdezelowany samochód, a następnie wpada po swojego przyjaciela Jeana-Gaba. Wspólnie zamierzają rozpocząć męską przygodę, poczuć dreszczyk emocji i wiatr w rzednących włosach, a przy okazji zarobić kilka stówek. Problem w tym, że w bagażniku coś zaczyna stukać i wydawać dziwne dźwięki (nie Jeanie-Gabie, suszarka do włosów wcale tak nie brzmi!). Pasażerem na gapę okazuje się… gigantyczna mucha!

Dwójka przyjaciół wkrótce wpada na genialny plan – i to taki, że mucha nie siada! Dają sobie spokój z przesyłką i zamierzają wytresować insekta, dzięki któremu będą mogli zbić fortunę! Mają muchę, więc ten plan po prostu musi trzymać się kupy!

Quentin Dupieux – twórca kultowej „Morderczej opony” oraz urokliwie psychopatycznego „Deerskin” – powraca z kolejną pociesznie dziwaczną i przyjemnie absurdalną komedią, która z miejsca skradnie wasze serca! „Mandibules” to rozczulająca opowieść o dwójce nieogarniętych facetów tresujących gigantyczną muchę. Ciii… to nie czas i miejsce na zadawanie pytań! Po prostu rozluźnijcie się i pozwólcie wymasować swoje szare komórki historią o podążaniu za marzeniami oraz odkrywaniu wartości prawdziwej przyjaźni. „Mandibules” jest zdecydowanie najbardziej sympatycznym i przystępnym filmem francuskiego reżysera oraz jednym z nielicznych tytułów z sekcji WTF w historii Splat!FilmFest, na który możesz wybrać się z całą rodziną, by niejednokrotnie wydać z siebie słodkie „awww”!

Wiesz, że Quentin Dupieux jest w formie, gdy najdziwniejszą postacią pojawiająca się na ekranie wcale nie jest wielka i potulna mucha.

 

Na ekranie

Newsletter

(raz w tygodniu)