Co widział Jozjasz

Dorosłe rodzeństwo Grahamów spotyka się po latach w swoim rodzinnym domu aby rozwiązać sprawę sprzedaży ziemi, z którą wiążą się jedynie dramatyczne wspomnienia. Thomas, opóźniony intelektualnie mężczyzna, jako jedyny nadal mieszka na farmie z przerażającym i nieprzewidywalnym ojcem Josiahem, który czerpie wyraźną przyjemność ze znęcania się nad synem. Wiele kilometrów dalej Eli Graham uderzył o dno i tonie w długach – na jego twarzy rysuje się wieloletnia walka z uzależnieniami oraz brakiem perspektyw. Jego ostatnią szansą wyjścia na prostą jest współpraca z szemranym właścicielem baru. Mary jako jedyna wydaje się wieść życie bliskie normalności – ładny dom na przedmieściach, wystawne kolacje oraz próby adoptowania dziecka to jedynie zasłona, pod którą skrywają się powracające koszmary przeszłości. Dziś rodzeństwo łączą jedynie niezaleczone traumy oraz sprawa sprzedaży domu. Gdy drogi całej trójki ponownie się skrzyżują, na jaw zaczną wychodzić kolejne głęboko zakopane rodzinne tajemnice... 

Trzeci pełnometrażowy film Vincenta Grashawa – twórcy „Przetrwać Coldwater” oraz „Wtedy im pokażę” – to powolna i rozległa opowieść o grzechach ojców, od których nie da się uciec oraz o rodzinnych sekretach zatruwających resztę życia. „What Josiah Saw” jest podzielony na cztery rozdziały, balansuje między przesiąkniętym religią horrorem a mrocznym dramatem kryminalnym, by dopiero w ostatnim akcie odkryć przed nami wszystkie karty i zaskoczyć fabularnymi twistami. Dzieło Grashawa wciąga i przeraża nie tylko za sprawą naszpikowanego tajemnicami scenariusza oraz poczucia zbliżającej się zagłady, ale także sprawnie wykorzystaną scenerią i ciężkim klimatem. Surowe krajobrazy, gra świateł oraz niepokojąca muzyka tworzą ponury nastrój chwytający za gardło i wnętrzności, który nie puści nas aż do ostatniej sekundy i będzie trzymał jeszcze długo po zakończeniu seansu. 

Na ekranie

Newsletter

(raz w tygodniu)