After blue

Wyobraźcie sobie napaloną „Niekończącą się opowieść” na oparach LSD, która wchodzi właśnie w namiętny romans z westernem, „Mad Maxem” oraz „Ciemnym kryształem”. Śmiało… I tak nie przygotuje to was na podróż po dzikich ostępach After Blue.

Odległa, bliżej nieokreślona przyszłość. Ziemia została zniszczona, a resztki ludzkości przeniosły się na planetę zwaną After Blue. Nowy dom okazał się jednak niezbyt gościnnym miejscem – przynajmniej dla części populacji. Mężczyźni, niezdolni do życia w zastałych warunkach, szybko wyginęli. Ocalałe kobiety stworzyły własne społeczności i rozpoczęły życie zgodne z zasadami, które mają zapobiec kolejnej niedorzecznej samozagładzie. Niegościnną, toksyczną i nieujarzmioną planetę poznajemy dzięki Roxy – wyobcowanej nastolatce, przezywanej przez współplemieńców Toxic. Dziewczyna pewnego dnia trafia na wystającą z piachu głowę błagającą o pomoc. Tajemnicza Kate Bush (Agata Buzek) w zamian za wyciągnięcie z pułapki obiecuje spełnić trzy najskrytsze życzenia Roxy. Pierwsze z nich to wysłanie do diabła rówieśniczek uprzykrzających jej życie. Śmierć nastolatek nie zostaje jednak niezauważona – Roxy wraz z matką Zorą muszą wziąć odpowiedzialność za zbrodnie. Matka i córka rozpoczynają odyseję prowadzącą przez niegościnne i toksyczne zakątki planety, by odnaleźć niebezpieczną Kate Bush i wymierzyć jej sprawiedliwość. W imię ducha wspólnoty!

„After Blue” to surrealistyczna filmowa fantazja łącząca w sobie klimat mrocznego oldschoolowego fantasy, westernu science fiction, toksycznych postapokaliptycznych krajobrazów oraz erotycznego snu po halucynogenach. Świat, w który zabiera nas Bertrand Mandico – francuski reżyser eksperymentalnych filmów krótkometrażowych – to miejsce dziwne, niepokojące, tętniące nieokiełzanym pożądaniem oraz trudne do jakiegokolwiek skategoryzowania. Klasyczna historia o pogoni za przestępcą okazuje się niepokojącym tripem, zrodzonym w gorączkowej ekstazie. Scenografia oraz kolorystyka utrzymana w estetyce retro, połączona z niejasnymi ramami czasowymi, tworzą wizję przyszłości przesiąkniętą przeszłością. Film balansuje na granicy horroru, komedii, bajki Disneya oraz hipnotyzującej seksualności. To obraz, obok którego nie sposób przejść obojętnie.

 

Na ekranie

Newsletter

(raz w tygodniu)