Zestaw filmów krótkich: Podróże małe i duże

Zanim spakujemy plecaki i ruszymy w drogę, na wakacje, proponujemy zestaw pogodnych, krótkometrażowych filmów animowanych, które łączy motyw podróży.

„Miejsce na miotle”, Wielka Brytania 2012, 25 min

Czarownica podróżuje na miotle wraz ze swoim kotem. Gubi po drodze przedmioty, które pomagają jej zebrać spotkane zwierzęta. W zamian za pomoc czarownica proponuje im miejsce na miotle. Pod wpływem ciężaru miotła łamie się w powietrzu. Na domiar złego za bohaterami podąża złowrogi smok. Mądra i niezwykle zabawna historia o sile przyjaźni, pomocy i wspólnym działaniu.

„Wielka przygoda małej linii”, Francja 2016, 8 min

Pewnego razu chłopiec znajduje na ulicy małą czerwoną linię i chowa ją do kieszeni. Linia okazuje się żywa! Przygarnięta przez chłopca, dorasta razem z nim, przybierając przeróżne kształty i staje się jego przyjacielem w drodze przez życie.

„Sabaku”, Holandia 2016, 3 min

Oj, Sabaku, kto cię zrozumie? Niełatwo być ptaszkiem, który ryczy jak zwierz! Zabawna, króciutka animacja – zwariowana, błyskawiczna, pełna slapstickowego humoru podróż dookoła świata i opowieść o przyjaźni, która może czaić się tuż za rogiem.

„Raz, dwa, trzy – drzewo patrzy!”, Francja 2015, 7 min

Zabawna niema animacja o drzewie, które ożywa i wyrusza na spacer. Dołączają do niego kolejni towarzysze i razem tworzą niekończący się, barwny korowód. Kiedy kończy się dzień, drzewo z radością porzuca miejską gonitwę i wraca do spokojnego lasu.

„Mały Cousteau”, Czechy 2013, 8 min

Ten Jacques Cousteau to był ktoś – podróżował, badał morze, widział z bliska najmniejsze rybki i największe ośmiornice. Jak wspaniale byłoby wyruszyć w morze jego łodzią…  Przygoda, a dokładnie sam Cousteau, puka do drzwi – czas wyruszyć w podróż!

„Tygrysek”, Niemcy 2015, 4 min

Wymalowany na talerzu tygrysek bardzo lubi jeść. Uważaj! Jeśli nie zostawisz mu nic na talerzyku, wyruszy w podróż po całym kuchennym stole, w poszukiwaniu czegoś smacznego.

„Ciasteczkowe banjo”, USA 2016, 2 min

Tata jest niesamowity – na swojej starej gitarze wygrywa synowi folkowe piosenki. Chłopiec też by tak chciał, ale gitara taty jest zdecydowanie za duża. Jednak dla taty to nie problem: wystarczy gumka, trochę wyobraźni, pokrywka puszki po ciastkach i wspaniałe banjo gotowe. Teraz będą mogli, podczas swojej wielkiej podróży, grać we dwójkę.

 

Na ekranie

Newsletter

(raz w tygodniu)